Tristan Hotel & SPA – rodzinny weekend

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Share the joy
  •  
  •  
  •  

Weekend na Mierzei Wiślanej w Tristan Hotel & SPA

Przyszła jesień. My ciągle jeszcze myślami wracaliśmy do pięknych widoków, jakie mieliśmy możliwość oglądać podczas wyprawy szlakiem R10 wzdłuż polskiego wybrzeża. Podczas tej podróży zwiedzaliśmy również latarnie morskie w celu zdobycia odznaki Bliza. Do pełni szczęścia brakowało nam jednej – tej położonej w Krynicy Morskiej. Postanowiliśmy ją zdobyć, relaksując się jednocześnie nad Zalewem Wiślanym. Wybór padł na Tristan Hotel & SPA, położony w Kątach Rybacki, w samym środku wszelkich atrakcji Mierzei Wiślanej.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Tristan Hotel & Spa

Nasze ekipa zebrała się w piątek, by wyruszyć w drogę. Zapowiadała się piękna weekendowa pogoda, choć w dniu wyjazdu niebo przywitało nas deszczem. Droga z Warszawy do hotelu Tristan minęła nam sprawie mimo kilku remontów po drodze. Punktem obowiązkowym był postój w restauracji McDonald’s, to miejsce odwiedzane przez nas tylko podczas podróży.

Zdobywamy strefę basenową w Tristan Hotel & SPA

Zaraz po zakwaterowaniu w recepcji poszliśmy do naszego pokoju. Dzieciaki jak najszybciej chciały się przebrać w stroje kąpielowe i ruszyć na podbój hotelowego basenu. Ja marzyłem o chwili odpoczynku po jeździe samochodem, najlepiej z filiżanką kawy w hotelowym pokoju, a później o „wyciągnięciu się” na wygodnym łóżku.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Pokój w hotelu

Ruszyliśmy „na podbój” basenu. Dzieciaki od razu zaczęły od wypróbowania wszelakich dysz i biczów wodnych. Oczywiście bez zawodów w nurkowanie po przeróżne przedmioty nie mogło się obyć. Czas bardzo szybko mijał nam na zabawie. Kamil, dzięki temu, że byliśmy objęci profesjonalną opieką Pani ratownik, skorzystał z profesjonalnych wskazówek i nauczył się pływać kraulem. Wystarczyła godzina nauki i już pokonał cały basen kraulem i to prawidłową techniką oddychania. Byłem pod wrażeniem jego determinacji, jak i cierpliwości Pani ratownik.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Strefa basenów Tristan Hotel & Spa

Testujemy restauracje Tristan Hotel & Spa

W końcu przyszedł czas na obiadokolację, jednak dzieci nie chciały wyjść z basenu. Szybko udaliśmy się do naszego pokoju, aby chwilę odpocząć po „basenowej” zabawie – głównie ja tego potrzebowałem. Szybkie suszenie, przebieranie i już byliśmy gotowi, aby zejść do hotelowej restauracji. Trzeba przyznać, że było w niej naprawdę klimatycznie i przyjemnie. Również menu okazało się bardzo urozmaicone, znalazły się w nim nawet pozycje przeznaczone dla najmłodszych, a nuggetsy okazały się prawdziwym hitem.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Restauracja hotelowa

Alicja raczyła się żurkiem, ja natomiast znalazłem sobie doborowy sztukę mięsa. Oczywiście nie mogło zabraknąć deseru – tu mogliśmy wybierać wśród różnych ciast i słodkości dostępnych tego dnia dla hotelowych gości. Reszta dnia upłynęła nam na rozmowach i wieczornym uzupełnianiu piątkowych lekcji.

Czas poznać lokalne atrakcje

Kolejny dzień zapowiadał się naprawdę interesująco, pogoda dopisywała. Dzieci wstały jak zawsze pierwsze i zajmowały się przygotowywaniem do zbliżających się sprawdzianów. Atrakcje hotelowe były wystarczającą motywacją, aby wywiązać się z obowiązków szkolnych. Ja miałem jeszcze chwilę wytchnienia i mogłem trochę dłużej pospać, a następnie wypić kawę na tarasie z widokiem na Zalew Wiślany.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Śniadanie Tristan Hotel & Spa

Przyszedł czas na śniadanie. Dzieciaki chciały zjeść jak najwcześniej, bo musiały jeszcze odczekać 30 minut po posiłku przed pójściem na basen. W trakcie śniadania wybór dań zaskoczył nas bardzo, naprawdę bardzo. Każdy znalazł coś dla siebie: wędliny, potrawy ciepłe, serki, desery, płatki, ufff – czego tam nie było!

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Wspólne śniadanie

Śniadanie się przedłużyło, rozmowy przy pysznym deserze nie miały końca. Świetna okazja na budowanie relacji – tematy kontaktów rówieśniczych, sympatii klasowych, były doskonałą okazją do swobodnej rozmowy z dziećmi.  W końcu udało wrócić  do naszego pokoju, dzieci musiały jeszcze dokończyć naukę, a my przecież chcieliśmy, choć chwilę odpocząć przed kolejnym dniem pełnym atrakcji.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Strefa basenów

Dzień wypełniony atrakcjami

Kamil poranną wizytę na basenie poświęcił na doskonalenie swoich nowych umiejętności pływania kraulem. Alicja tym razem postawiła na relaks w jacuzzi, a ja ładowałem baterie w grocie solnej. Można też było skorzystać z sauny, do wyboru mieliśmy saunę suchą i mokrą, jednak obie formy tego specyficznego relaksu nie przypadły Ali i Kamilowi do gustu.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Nauka pływania

Czas zwiedzić okolicę

Zbliżało się popołudnie i postanowiliśmy wyjść na zewnątrz. W recepcji hotelowej otrzymaliśmy spis najbliższych atrakcji. Na naszej liście była oczywiście latarnia morska, plaża Zatoki Gdańskiej, port i molo w Krynicy Morskiej oraz przekop Mierzei Wiślanej.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Krynica Morska – molo

W pierwszej kolejności ruszyliśmy w kierunku Krynicy Morskiej, gdzie po drodze napotkaliśmy przekop Mierzei. Jest to specyficzna atrakcja turystyczna. Spory parking był zapełniony samochodami, widać, że dużo osób odwiedza ten obszar. Muszę przyznać, że w nas przekop wzbudził raczej mieszane uczucia. Piękny las został wycięty do cna na wielkim obszarze i szczerze mówiąc, kiedy to zobaczyliśmy, straciliśmy zainteresowanie zwiedzaniem. Postanowiliśmy wyruszyć dalej, w kierunku latarni morskiej.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Spacer na plaży

Port i molo w Krynicy to bardzo mała przestrzeń do zwiedzania. Nie mają nic wspólnego z innymi podobnymi obiektami, które można spotkać nad Bałtykiem. Mają jednak swój klimat. Przyjemnie było odpocząć na ławce i obserwować statki transportowe przesuwające się ospale na horyzoncie.

Krynica Morska i ostatnia latarnia

Przyszedł czas na kolejną atrakcję – latarnię morską. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z naszym planem, okazało się, że obiekt nie jest dostępny dla zwiedzających przez cały rok. Musieliśmy się zadowolić widokiem na zewnątrz, obeszliśmy latarnię dookoła i zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia, licząc skrycie, że komisja zaliczy nam to na poczet odznaki Bliza. Czas pokaże. Nie otrzymaliśmy pieczątki do książeczki, które dzieci tak wytrwale zbierały podczas trasy szlakiem R10. Jednak jesteśmy dobrej myśli, najważniejsze to uczyć dzieci optymizmu;)

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Latarnia morska – Krynica Morska

Zaraz przy latarni morskiej znajduje się droga prowadząca na plażę położoną nad Zatoką Gdańską. Trzeba przyznać, że dzięki pięknej pogodzie był to jeden z najprzyjemniejszych spacerów w ostatnim czasie. Lekka bryza, słońce ogrzewające twarz i praktycznie pusta plaża – to był naprawdę wspaniały czas, do którego będziemy często wspólnie wracać.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Spacer pustymi plażami

Zbliżał się czas naszego powrotu do hotelu. Dzieciaki przypomniały sobie, że przerwa technologiczna na basenie dobiega już końca i za chwilę będzie można znów rozpocząć basenowe szaleństwo. Spacer spowodował, że byliśmy głodni wcześniej niż zawsze, dlatego postanowiliśmy udać się na obiadokolację, tak aby później mieć czas już tylko na wspólną zabawę. Szef kuchni nie zawiódł nas i tym razem – naprawdę byliśmy wdzięczni.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Plaża

Ciepły posiłek po tak uroczym i intensywnym spacerze- naprawdę bezcenne. Ilość i różnorodność dostępnych dań spokojnie mogłaby zaspokoić każde podniebienie. Dla dzieci numerem jeden okazało się spaghetti. Trzeba otwarcie przyznać, że dania dostępne w hotelowej restauracji były bardzo przemyślane. Dania mięsne, jak i jarskie przeplatały się z daniami dla dzieci. Myślę, że żaden rodzic nie będzie miał problemów ze swoim niejadkiem podczas pobytu w hotelu Tristan.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Strefa basenów i relaksu

Posileni, najedzeni udaliśmy się do pokoju, który został posprzątany podczas naszej nieobecności przez obsługę hotelową. Ku naszemu zdziwieniu nie została uzupełniona woda, ani kawa w podręcznym barku. Ręczniki basenowe, które powinny być wymieniane każdego dnia, również zwisały jak mokre śledzie w naszej łazience. To małe niedopatrzenie szybko udało się naprawić, zgłaszając to obsłudze hotelu.

Hotelowe warunki

Sam pokój to typowy standard hotelu 4*. W tym przypadku jednak pokój wyróżniał się dużym zewnętrznym tarasem z meblami ogrodowymi oraz dodatkowym małym balkonem. W pokoju mieliśmy do dyspozycji dwa łóżka klasyczne z bardzo wygodnymi materacami. Łóżka były połączone w jedno duże łoże, dodatkowo mieliśmy rozkładaną sofę – to typowy układ dla rodziny 2+2. Jedyne, co bym zmienił, to sofa, która była przeznaczona do spania dla dzieci. Jej konstrukcja, mimo że była w nienagannym stanie, wydawała odgłosy skrzypienia przy każdej zmianie pozycji w czasie snu, więc jeśli ktoś ma czujny sen, to może to stanowić pewną małą trudność.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Łazienka Tristan Hotel & Spa

Hotelowe atrakcje

Po małym odpoczynku i powtórzeniu materiału lekcyjnego ruszyliśmy znów w poszukiwaniu następnych hotelowych atrakcji. Alicja chciała spróbować swoich sił na siłowni, a Kamil zagrać w kręgle. Nie odbyło się bez szybkiej partyjki na automacie do gry. Później, jak to było do przewidzenia, udaliśmy się na basen, gdzie znów bawiliśmy się do wieczora, przeskakując tylko między basenem a pozostałymi atrakcjami strefy basenowej.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Siłownia

Koniec dnia minął nam przed telewizorem, jednak dzieciaki nie wytrzymały do końca filmu. Dzień był naprawdę intensywny, a nie zobaczyliśmy nawet połowy atrakcji w tej okolicy, nie mówiąc już o dostępnych ścieżkach rowerowych położonych przy hotelu. Nie starczyło nam czasu choćby na odwiedzenie Muzeum Zalewu Wiślanego, czy rezerwatu przyrody kormorana czarnego.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Kręgielnia Tristan Hotel & Spa

Wracamy do domu

Poranek przywitał mnie wczesną pobudką. Dzieciaki zdecydowały, że chcą jeszcze raz skorzystać z basenu tuż przed wyjazdem. Kamil lekko zasmucony dopytywał, czy musimy już jechać do domu. Wszystko, co dobre musi jednak kiedyś się skończyć. Po pysznym śniadaniu spakowaliśmy się i ruszyliśmy ostatni raz na basen. Tym razem dzieci zostały pod opieką ratownika, a ja postanowiłem zrelaksować się w hotelowym SPA.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Spa w Tristan Hotel & Spa

Chciałem się wyciszyć przed powrotem do pracy i zadbać trochę o plecy zmęczone siedzeniem przed komputerem. Relaksacyjna muzyka i ciepło olejków zdecydowanie dobrze na mnie wpłynęły. Było to bardzo udane zakończenia weekendowego pobytu w hotelu Tristan.

Czy warto tu przyjechać?

Miny dzieci i ich ciągłe dopytywanie, czy jeszcze kiedyś tu wrócimy, to w mojej ocenie najlepsza rekomendacja. Próżno szukać w okolicy lepszego zakwaterowania z klimatyzowanymi pokojami, strefą rekreacyjną z dwoma basenami, jacuzzi, brodzikiem dla dzieci, grotą solną oraz saunami. Tristan Hotel & SPA to bardzo dobre miejsce na rodzinny wypoczynek.

Nasza Krajoznawczo Górska Przygoda Tristan Hotel & SPA   rodzinny weekend

Plaża

W hotelu jest klubik dla małych dzieci, plac zabaw, kręgielnia, można wypożyczyć rowery – to wszystko sprawia, że nie sposób się tu nudzić. Jeśli do tego dodamy atrakcyjne położenie i mnogość atrakcji w pobliżu, to śmiało można powiedzieć, że jest to idealne miejsce na weekendowy wypad na Mierzeję Wiślaną.


Share the joy
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *