Z dzieckiem na szlaku – korzyści i zagrożenia

Camp66124_20150528

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  

Z dzieckiem na szlaku – korzyści i zagrożenia

Wycieczki w góry z dzieckiem są kapitalnym sposobem na poprawienie ich odporności. Starszym pociechom dają szansę na to, by mogły poznać swoje możliwości i zacząć budować kondycję fizyczną. Uważam, że nie ma lepszego sposobu na spędzanie wolnego czasu z rodziną. Jednak istnieją pewne zagrożenia, które mogą się wiązać z pokonywaniem górskich tras.

Zawsze przed wyjściem z dzieckiem na szlak odpowiednio je organizuję. Przede wszystkim przygotowuję właściwe ubrania. Ważne jest by mieć ze sobą wariant na każdą pogodę, ponieważ warunki atmosferyczne w górach mogą się zmieniać z godziny, na godzinę. Po za ubraniem przygotowuję prowiant, w tym herbatę z cytryną, (o której słów kilka poniżej), a także telefon wraz z ładowarką, latarkę i przenośną apteczkę o której już Wam pisaliśmy.

Obieram dobrze znaną ścieżkę turystyczną, lub zbieram dokładne informacje o niej. Przed wyjściem sprawdzam również, jakie warunki atmosferyczne będą panować danego dnia. Pamiętaj, że czas na przejście wydłuży w zależności od kondycji dzieci i ich chęci. Zawsze planuj zapas czasu.

Idąc w góry z dzieckiem staram się poruszać na niżej położonych trasach. Posiadają one bogatą florę i faunę. Wykorzystuję to nie tylko po to, by udzielić młodym mini wykładu z zakresu biologii, ale także przestrzec ich przed pewnymi zagrożeniami.

Jednym z najczęstszych, choć najmniej niebezpiecznym jest oparzenie pokrzywą. Gdy dochodzi do bezpośredniego kontaktu świeżej rośliny ze skórą, zostaje ona poparzona. Gdyby miało do tego dojść warto mieć przy sobie cytrynę, nawet taką wyjętą z termosu z herbatą. Plaster owocu położony na ranę zmniejszy dyskomfort poparzenia.

pokrzywa

Pokrzywa – źródło Wikipedia

Inną rośliną położoną w w niższych partiach jest jeżyna. Posiada ona słodkie, czarne lub czerwone, owoce i ostre kolce. W razie ukłucia kolec może zranić skórę dziecka. Wtedy wystarczy plaster. Może także wbić się w ciało, wtedy próbuję usunąć kolec plastrem przyklejając go w ranne miejsce i energicznie ściągając.

W górach często na drodze stają nam owady. Niektóre z nich mogą żądlić. Jeśli do tego dojdzie upewniam się, czy dokonała tego pszczoła, której żądło zostaje w skórze, czy też szerszeń albo osa, które mogą użądlić kilka razy.

W razie użądlenia przez pszczołę nie boję się usunąć żądła z ciała dziecka samodzielnie. Niewskazana jest tu pęseta, osobiście korzystam z tępego nożyka. Pomocny może okazać się okład z lodu lub cebuli. Natychmiastowa interwencja lekarza będzie konieczna jeśli do użądlenia dojdzie w okolicach oczu, ust lub gardła. Swoją drogą jeśli wiecie, że dziecko jest alergikiem to warto wyposażyć się a adrenalinę. My na wakacje zawszę kupujemy jedną porcję. Receptę można uzyskać u lekarza pierwszego kontaktu lub u alergologa prowadzącego nasze dziecko.

adrenalina

Adrenalina – źródło Wikipedia

Kleszcz, mały i niepozorny owad, może spowodować ogromnie szkody. Podczas pieszych wycieczek stale obserwuję, czy w skórę dziecka nie wbił się ten pasożyt, ponieważ wiem, że im szybciej go wyciągnę, tym lepiej. Dobrze jest użyć do tego pęsety, lub zakupionego w aptece lasso. Nie ryzykuję, kiedy nie mam pewności, co do tego, kiedy ten stawonóg wpił się w skórę mojego dziecka. Pamiętam o tym, że owad ten przenosi takie choroby, borelioza, czy kleszczowe zapalenie mózgu. Dlatego w większości wypadków, kiedy znajdę kleszcza na sobie lub na kimś z mojej rodziny zgłaszam się do lekarza.

lasso

lasso na kleszcze – źródło strona producenta

Żmija to niewielki gad z rodziny wężowatych. Jej ukąszenie bezpośrednio zagraża życiu dziecka! Dobrze przyglądaj się, czy masz do czynienia z tym zwierzęciem. Posiada ono trójkątną głowę i pionowe źrenice i charakterystyczne zygzaki. By dobrze się zabezpieczyć idąc na szlak wybieram dla swojego dziecka buty z wysoką cholewą. Mniejsza to ryzyko ugryzienia w łydkę. Jeżeli jednak dojdzie do ukąszenia, w oczekiwaniu na lekarza, poproś malucha żeby nie wykonywał gwałtownych ruchów, połóż go tak by rana po ukąszeniu znajdowała się niżej niż serca. Absolutnie nie wysysaj jadu, nie rozcinaj rany. W razie omdlenia obserwuj oddech dziecka.

W brew pozorom piękna pogoda może również stanowić zagrożenie. Pamiętajcie koniecznie, że w górach słońce operuje mocniej. Często też w wyższej partii gór nie mamy cienia i jesteśmy wystawieni na słońce przez większość dnia. W takie dni nie wolno nam zapomnieć o czapce, okularach oraz o wysmarowaniu się kremem z filtrem – 20/30-tka będzie odpowiednia dla dzieci.

Bądź przygotowany do wyjścia na szlak z dzieckiem, ale nie bój się gór, statystycznie chodzenie po nich jest bezpieczniejsze niż spacer po większości polskich ulic. Z pewnością lepiej niż to drugie piesze wędrówki przyśpieszają rozwój psychofizyczny Twojej pociechy.  Jest to też świetny sposób na wspólne, aktywne spędzanie wolnego czasu. Pozwala na oderwanie się od szarej rzeczywistości i wzmacnia relacje.


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *