Trudna sztuka motywacji 4 komentarze

8024130-large

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  

Trudna sztuka motywacji – dzieci na szlaku

Chyba większość rodziców wie, jak bardzo uparte i nieprzebierające w środkach w manifestowaniu niezadowolenia potrafią być ich pociechy, zwłaszcza w sytuacji gdy są zmęczone lub / i znudzone. To sytuacje, które frustrują nie tylko dzieci, ale i ich rodziców, którzy niejednokrotnie prośbą i groźbą przekonać próbują swoje potomstwo do zrobienia czegoś, na co ich pociechy zdecydowanie nie mają ochoty. Właściwie każda najprzyjemniejsza sytuacja może zmienić się o 180 stopni, jeśli odpowiednio nie zmotywujemy naszego dziecka.

Jak w takim razie zmotywować do wędrówki młodego piechura, który dopiero rozpoczyna swoją przygodę z górami i górskimi wędrówkami? Z własnego doświadczenia wiem, że odnalezienie skutecznej motywacji nie zawsze jest łatwo i nie wszystkie metody muszą zadziałać. Jednak warto próbować – my każdego naszego dzieciaka musieliśmy zachęcać w inny sposób. Dlatego podzielimy się chętnie z Wami naszymi doświadczeniami, które być może i Wam przyniosą sukces.

Zapomnij o sztywnych regułach

Wspólna wycieczka w góry to cudowny pomysł nie tylko na zaszczepienie w dziecku miłości do gór, ale i na bycie razem. To bardzo ważne z punktu widzenia psychologicznego, bowiem zacieśnia rodzinne więzi i buduje pozytywne emocje pomiędzy dziećmi a rodzicami spędzającymi wspólnie czas i podzielając tę samą pasję. W przypadku dorosłych ten punkt stanowi swoisty fundament naszej motywacji. Ważne jest, by nauczyć się odpowiednio motywować dzieci do niewątpliwego wysiłku, jakim jest wędrowanie po górach. Pamiętajcie jednak drodzy rodzice, że skuteczność metod motywacji może być różna, w zależności od jej rodzaju. Każde dziecko reaguje inaczej na określone nagrody, czy zasady wprowadzane na trasie, bowiem każde jest inne. Zapomnijcie więc o sztywnych regułach, o istnieniu sprawdzonych przepisów na sukces i cieszcie się wspólnym byciem razem, zachęcając dzieci na najlepiej znane wam sposoby. U nas sprawdzały się książeczki GOT, które idealnie motywują nasze dzieci do dalszej wędrówki. Dodatkowo dzieci bawią się też w zbieranie odznak które można kupić w schronisku. Dobrze też w naszej sytuacji sprawdza się obietnica nagrody w postaci słodkości na szczycie czy wspólny obiad w stołówce schroniska.

dscn1858-medium

Pierwsza pieczątka w książeczkach GOT

Dostosuj trasę do wieku dziecka

Im mniejsze dziecko, tym trudniejsze zadanie przed wami, a w zasadzie ambitniejsze. Zwłaszcza, gdy do czynienia macie z małym uparciuchem, który lubi postawić na swoim. Tu najskuteczniejszym motywatorem powinna być dla dziecka możliwość „chadzania własnymi ścieżkami”. Pozwólcie, by maluch mógł decydować o drobnych sprawach podczas trasy (nieplanowany przystanek z powodu podziwiania intrygującego kamienia, czy na ulubioną przekąskę), zachowując przy tym mnóstwo cierpliwości i jednocześnie zdrowego rozsądku.

dsc_0415-medium

Odpoczynek na szlaku

Zaciekaw

Każdy przedszkolak, to dziecko żywo zainteresowane tym, co otacza go wkoło. Ciekawość świata to podstawowa cecha młodego człowieka. Jednak tak samo szybko, jak zapala się do danego pomysłu, równie szybko traci nim zainteresowanie. Dlatego też wybierając się w trasę w góry zaintryguj dziecko odpowiednio już przed ruszeniem w trasę. Wymyśl zabawy, typu poszukiwanie roślin, czy kamieni na trasie, skorzystaj z dobra natury jakim jest piękna polana na której możesz zjeść z dzieckiem posiłek. U nas sprawdzało się zawsze zbieranie szyszek i postój nad strumykiem, choć tu trzeba uczciwie powiedzieć, że ciężko było ruszyć później w dalszą trasę, bo był to kapitalnie spędzany na zabawie czas.

image_2-custom

Rozgrzewka przed wyruszeniem na szlak

Górska Odznaka Turystyczna – źródło motywacji

Nic tak bardzo nie motywuje do działania, jak możliwość zdobycia medalu, czy odznaki. W przypadku pieszych wędrówek górskich sprawa wygląda bardzo zachęcająco. Nasze dzieciaki uwielbiały (i nadal z resztą tak jest) książeczki GOT. To sposób na zmotywowanie starszych już dzieciaków, choć u nas zaczęło przynosić efekty już od wieku przedszkolnego.

odznaka

ODZNAKA „SIEDMIOMILOWE BUTY” – źródło PTTK

Zakupiliśmy książeczki dla Alicji i Kamila. Nie od razu zadziałało w przypadku córki, natychmiast poskutkowało u młodego. Jak to działa? W książeczce wpisywać trzeba trasę w którą się wybrało, a w schronisku do którego dotarliśmy zbierać potwierdzenie, że dotarliśmy do celu. Już samo zbieranie pieczątek było niesamowitą frajdą dla młodego, zaś możliwość odebrania upragnionej i w pełni zasłużonej odznaki było niesamowitym doznaniem. Skąd brać odznaki? Oczywiście ze schronisk. Można je kupić w każdym właściwie schronisku, oddając w ręce dziecka, które z dumą będzie prezentowało je później wszystkim swoim kolegom i koleżankom, a także całej rodzinie. Jeśli dodatkowo dorzucicie do odznaki wyjątkowe słodycze, które zjeść można wyłącznie w schronisku (jak choćby słynna szarlotka w Schronisku Samotnia), sukces macie murowany. Możecie być pewni, że dzieci nie tylko miło spędzą czas, zostaną odpowiednio zdopingowane do marszu, ale i pokochają góry. Można? Zdecydowanie tak. I przede wszystkim – warto!


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 komentarzy do “Trudna sztuka motywacji

  • Renata

    Bardzo przydatne porady z których na pewno skorzystam:) Kochamy góry z mężem i mam nadzieję że nasze dziecko jak przyjdzie na świat i podrośnie również pokocha :). Będę częściej zaglądała na Państwa bloga. Można uzyskać dużo ciekawych informacji i dużo się dowiedzieć. Pozdrawiam Panią Milenę, pięknie Pani wygląda jak zawsze uśmiechnięta i bardzo podobna do Kasi :) Pozdrawiam Renata Namysłowska ( Cegielska )

     
    • konrad.was Autor wpisu

      Bardzo dziękujemy za miłe słowa. Naszym głównym celem jest w właśnie pokazanie że zdzieckiem można zwiedzić dużo bez obawy o niego. Dziękuję też za komplement :) jak by nie patrzeć Kasia jest młodsza