SsangYong XLV – Rodzinny test 2 komentarze

XLV - rodzinny test

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   pinit fg en rect gray 20 - SsangYong XLV – Rodzinny test

SsangYong XLV

Zbliżał się sierpniowy długi weekend. Postanowiliśmy spędzić go na kempingu położonym u podnóża Karkonoszy po czeskiej stronie tego pasma w Szpindlerowym Młynie. Tym razem naszą wyprawę wspierał SsangYong Polska. Na czas naszej wycieczki w nasze ręce trafił SsangYong XLV. Jak mu poszło, czy sprawdził się podczas wyprawy z aktywną rodziną? Zapraszamy na podsumowanie naszego testu.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

W pierwszej kolejności chcemy zaznaczyć, że nie będzie to klasyczny test skupiający się na spalaniu, momencie obrotowym, osiągach czy innych dziwnych technicznych sprawach. Wszelkie takie dane dostępne są na stronie producenta, jak i na kanałach YT. Jedno czego nam zawsze brakuje, to oceny czysto praktycznej. Spojrzenia na samochód jako narzędzia, które ma wspierać realizację podróżniczej pasji czy wspierać wyzwania, jakie rodzina ma przed sobą każdego dnia. Trzeba też wspomnieć w tym miejscu o tym, że coraz częściej myślimy o wymianie naszego rodzinnego samochodu. Z tego względu bardziej skupialiśmy się na użyteczności samochodu podczas tej wyprawy i wartości, jaką może dać aktywnej rodzinie.

SsangYong XLV – podstawowe dane

Trochę podstawowych danych musimy podać, abyście wiedzieli, z czym mamy do czynienia. Na czas naszej wyprawy otrzymaliśmy model wyposażony w jednostkę benzynową 1.6 128 KM w wersji Quartz z manualną skrzynią biegów oraz nawigacją.

SsangYong XLV

Dane pochodzą ze strony producenta – SsangYong XLV

Bezpieczeństwo podróżujących w tej wersji, jak zapewnia producent, stoi na wysokim poziomie. Zastosowanie w większości konstrukcji (71,4%) blachy ze stali o wysokiej wytrzymałości na rozciąganie minimalizuje deformacje ramy w przypadku kolizji i maksymalizuje ochronę podróżujących.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Dodatkowo model wyposażony jest łącznie w 7 poduszek powietrznych (przód, boki, kurtyny i ochrona kolan kierowcy). Oczywiście to nie koniec. Nowe systemy bezpieczeństwa są dostępne w pojazdach z roku modelowego 2017. Więcej o nich możecie przeczytać na stronach producenta.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Pamiętać trzeba, że wersję benzynową możemy wyposażyć w instalację gazową. Co ważne, montowana jest ona w sposób niepomniejszający naszej przestrzeni bagażowej. Może okazać się to ważnym atutem, gdyż silnik wykazuje spalanie w okolicach 7-8 litrów w trasie do 10 litrów w mieście. Z pewnością można zejść niżej, ale w naszej ocenie jazda ma być przyjemna, a nie nastawiona na szukanie oszczędności podczas podróży.

SsangYong XLV – bagażnik

Przyzwyczajeni do ładowności naszego samochodu mieliśmy trochę obaw, czy zmieścimy się do mniejszego bagażnika. Tym bardziej, że model ten nie posiada siatki oddzielającej przestrzeń bagażową od pasażerskiej. Ograniczeni więc byliśmy tylko do wysokości zagłówków samochodu. Przestrzeń bagażowa liczy sobie 720 litrów do dachu. Danych o pojemności bagażnika do rolety producent nie podaje. Tu możemy podać tylko wartość szacunkową: 450–475 l.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Sprzętu trochę było, gdyż wybieraliśmy się na pole namiotowe. Sam sprzęt biwakowy dla 4 osób zajmuje trochę miejsca. Do tego jeszcze stolik, krzesełka, kuchnia… ufff sporo tego było, ale się udało. Co prawda nie było to radosne wrzucanie wszystkiego, jak leci, do wielkiej studni, ale wystarczyło spokojnie wszystko poukładać i nawet znalazło się miejsce na duży box transportowy dla naszego psa.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Jak już wspomnieliśmy, bagażnik SsangYong XLV jest mniejszy od obecnie posiadanego w naszym aucie. Przy pakowaniu całej rodziny na biwak nie odczuliśmy tej różnicy. Dyskomfort pojawił się na samym polu namiotowym. Ze względu na fakt, iż bagażnik jest węższy, utrudnione było szperanie w nim podczas deszczowych dni. Nie mamy tak dużego namiotu, aby całą zawartość bagażnika zmieścić w przedsionku. Przekładanie rzeczy z lewej na prawą czy z prawej na lewą, aby odszukać daną rzecz, wymagało spokojnego przekładania rzeczy.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Na uwagę zasługuje też podłoga bagażnika. Mamy tu możliwość ustawienia podłogi na równi z progiem, co przyda się zdecydowanie panią podczas ładowania walizki na weekend. Możemy też zrezygnować z tej funkcji, co oczywiście uczyniliśmy, i mieć większą przestrzeń bagażową z progiem.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

W naszej ocenie przestrzeń bagażową można jeszcze poprawić. Jak dla nas w bagażniku jest zbyt słabe światło. Podczas podróży z pełnym bagażnikiem znalezienie czegoś w nim na postoju wymaga posiadania dodatkowego oświetlenie. Tu należy pomyśleć nad innym rozwiązaniem w przyszłości. Światło w przestrzeni bagażowej powinno być mocniejsze i umiejscowione wyżej. Dodatkowo powinna być dostępna siatka oddzielająca przestrzeń bagażową od pasażerskiej, aby w pełni wykorzystać te 720 l przestrzeni bagażowej.

SsangYong XLV – przestrzeń pasażerska

Rozglądając się za nowym samochodem, zwracamy też uwagę na przestrzeń pasażerską. Nasze dzieci podróżują w fotelikach i będą w nich jeździć jeszcze długo. Z tego względu przestrzeń na tylnej kanapie jest dla nas istotnym parametrem. Jest to dla nas na tyle istotne, że kierowca naszego auta ma prawie dwa metry wzrostu, co powoduje, że fotel kierowcy zazwyczaj jest odsunięty maksymalnie do tyłu.

W SsangYong XLV

W SsangYong XLV

Tu trzeba przyznać, że SsangYong XLV ma tego miejsca wystarczająco. Wielkość przestrzeni na nogi dla pasażerów jest zdecydowanie większa niż w obecnym naszym aucie. Kierowca w XLV też dostaje więcej przestrzeni dla siebie, co jest ważne w przypadku długich podróży. Tym razem znalazło się też miejsce leżące dla naszego psiaka, które nie kolidowało z miejsce dzieciaków na tylnej kanapie.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Mimo większej ilości miejsca trzeba powiedzieć, że oferowane miejsce wystarczy tylko dla rodziny 2+2. Ze względu na swoją sylwetkę model XLV jest węższy, co powoduje, że nie ma szans, aby między fotelikami na tylnej kanapie usiadła dodatkowa osoba. Sytuacja się zmieni, gdy znikną foteliki, ale trzeba powiedzieć otwarcie, że nie będzie to podróż pozbawiona syndromu sardynki w puszce.

SsangYong XLV – okiem kierowcy

Do SsangYong XLV przesiedliśmy się z samochodu, który ma już 8 lat i ma za sobą 130 tys. km. Taka przesiadka dla kierowcy mogła tylko przynieść pozytywne wrażenie. Stylistyka deski rozdzielczej, rozmieszczenie przycisków itp. zrobiły na nas duże wrażenie. Myślę, że można śmiało powiedzieć, iż stylistyka jest jedną z lepszych w tym segmencie samochodów.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Dodatkowe gadżety w postaci automatycznych świateł, czujnika deszczu czy tempomatu sterowanego z kierownicy powodują, iż podróż dla kierowcy staje się przyjemnością. Musimy przyznać się uczciwie, że korzystanie z tempomatu to była przyjemność. Podróż autostradą czy pilnowanie prędkości dopuszczalnej w terenie zabudowanym z tym urządzeniem to pestka.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Z pewnością w tej części naszego artykułu trzeba wspomnieć o pracy silnika i kulturze jazdy. Jednostka benzynowa 1.6 wyposażona jest w skrzynie sześciobiegową. Docenimy to na drogach szybkiego ruchu. Trzeba otwarcie powiedzieć, że nie jest to demon prędkości pozwalający zrywać asfalt spod świateł przy ruszaniu. Mimo 128 KM ze swoją masą SsangYong XLV zbiera się dość wolno. Wyprzedzanie na drogach krajowych, gdzie nie mamy dwóch pasów ruchu w jedną stronę, wymaga od nas przemyślanego działania powiązanego z redukowaniem biegów. Na drogach przelotowych moc i elastyczność silnika jest wystarczająca. Spokojnie możemy podróżować z prędkością autostradową z zachowaniem komfortu z kabinie pasażerskiej.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Samochód zawieszony jest wysoko, co zdecydowanie wypływa na właściwości jezdne. Podczas naszej wyprawy przechodziła nawałnica przez obszary południowe. Na drogach lokalnych leżało sporo gałęzi i innych przedmiotów na drodze. Dzięki wysokiemu zawieszeniu pokonywaliśmy te odcinki drogi bez obaw o uszkodzenie samochodu. Dodatkowe wyposażenie samochodu w napęd 4×4 spowoduje, że będzie to rodzinna bestia na wszelkie trudności napotkane na trasie miejskiej czy poza nią.

SsangYong XLV – podsumowanie

Nasza przygoda z SsangYong XLV trwała parę dni. Podczas naszej znajomości pokonaliśmy wspólnie ponad 1200 km po drogach Polski, jak i Czech. Warunki pogodowe podczas naszej podróży były różne, więc mogliśmy sprawdzić, jak samochód sprawuje się w różnych warunkach drogowych.

SsangYong XLV

SsangYong XLV

Czy SsangYong XLV to samochód warty uwagi przed zakupem nowego rodzinnego samochodu? W naszej ocenie, znając jego mocne i słabe strony, zdecydowanie tak. Jeśli szukamy samochodu dla rodziny w modelu 2+2 i nie zamierzamy udowadniać na drodze, że jesteśmy lepszymi kierowcami niż bohaterowie serii „Szybcy i Wściekli”, to warto odwiedzić salon tej marki. Jeśli natomiast szukasz samochodu rodzinnego, który dostarczy Ci również lepszej dynamiki na drodze, to proponuję rozważyć jazdę próbną SsangYong XLV z silnikiem diesla. Nie mieliśmy przyjemności nim jeździć, co prawda, ale ze względu na wyższy moment obrotowy może być bardziej zrywny niż jednostka benzynowa.

 

 

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   pinit fg en rect gray 20 - SsangYong XLV – Rodzinny test

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “SsangYong XLV – Rodzinny test

  • robert

    Też mam ten model i jako rodzinny samochód się dobrze spisuje. Jak za takie pieniądze to wyposażony super, a jeszcze jak ktoś ma kartę dużej rodziny to rabat na niego w salonie dostanie. Z tego co się orientuję to inni producenci nie mają takiej promocji