Sadza Soap – Test czarnego złota ze Śląska

img_20160827_164917121

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  

Jak zapewne wiecie, jakiś czas temu trafiły do nas produkty od Sadza Soap. Były to okres wakacji, więc mieliśmy dużo okazji do testowania ich w praktyce.

W paczce od firmy przyszły trzy produkty:

  • szampon do włosów,
  • mydło pod prysznic,
  • mydło
Paczka od Sadza Soap

Paczka od Sadza Soap

Na wstępie muszę się podzielić z Wami swoim odczuciem, które mi towarzyszyło zaraz po otworzeniu paczki. Designerskie gadżety, nietypowe, inne niż wszystkie – pierwsza myśl, jak mi się nasunęła. Zaraz po niej: czy to będzie skuteczne? Węgiel…. Mycie… naturalne…

Produkty zawierają węgiel aktywny, który, jak zapewne wiecie, jest idealny do pozbywania się toksyn, brudu czy bakterii. Aby skóra nie była wysuszona po myciu, kosmetyki zostały wzbogacone również w glicerynę – tak, tak, nie żadne E czy F, tylko naturalny środek nawilżający.

Sadza Soap – test

Wizualne aspekty i trochę teorii za nami, czas przejść do testów na własnej skórze. Pod prysznicem kolejne zaskoczenie. To nie pachnie… Coś nie pieni się… Co jest? I tu znów sprawdzam skład mydła pod prysznic. Mydło od Sadza Soap jest testowane dermatologiczne. Nie ma więc syntetycznych środków, konserwantów, substancji nawilżających, sztucznych barwników, aromatów. Mówiąc krócej, kosmetyki są  wolne od szkodliwych substancji, ukrytych pod skrótami: SLS, SLES, MPG, PEG i parabenów.

Sadza Soap

Sadza Soap

Nie ukrywam, że trzeba się przyzwyczaić do tej nowości. Wielkiej piany nie ma, w dodatku ta, która się wytworzyła, jest na starcie szara J Zawarte w mydle drobiny węgla sprawiają, że ma działanie peelingujące, co z pewnością spodoba się drugiej połówce.

Po zakończeniu całego procesu towarzyszy nam odczucie świeżości. W mojej ocenie jedynie skóra była trochę za sucha. Miejscami występowało uczucie ciągnięcia skóry. Inni się nie skarżyli, więc może to tylko ja miałem taki problem. Tak czy siak, efekt końcowy był na tak.

Sadza Soap na głowie i w ręku

W drugiej kolejności przyszedł czas na szampon do włosów. Ile śmiechu był podczas mycia głowy dzieciakom, wiem tylko ja i reszta lokatorów przebywających w tym samym czasie w pionie łazienkowym. Tu, podobnie jak przy testowaniu mydła pod prysznic, piana tworzyła się umiarkowanie. Dzieciakom to pasowało, bo do oczu mało co leciało. Jeśli chodzi o płeć piękną, to tu zabrakło nuty zapachowej. Przyzwyczajenie do pachnących włosów po umyciu było silniejsze niż moc aktywnego węgla. Jak widać, zdania były podzielone i wrażenia z użytkowania również.

Mydło

Mydło od Sadza Soap

Ostatnim produktem było mydło. Tak, tak mydło do użytku ogólnego – czytaj: do mycia rąk. To, co rzuca się w oczy, to forma tego mydła. Zapomnijcie o standardzie, który znacie ze sklepowych półek. Tu mamy kawał węgla do dyspozycji. Mydełko pieni się lepiej niż wcześniej wspomniane produkty. Z tego co ustaliłem, makijaż żony zmywa bez problemu. Dodatkowo po umyciu czuć, że na twarzy nie ma sebum. Czy działa na pryszcze – tego nie wiem, bo ja już mam to za sobą, a dzieci jeszcze przed sobą. Do zadań łazienkowych mydło nadaje się super. Tak jak pozostałe produkty, zawiera węgiel aktywny. Dokładny skład to: Aqua, Glycerin, Sorbitol, Sodium Palm Kernelate, Sodium Stearate, Sodium Oleate, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Citrate, Pentasodium Pentetate, Tetrasodium Etidronate, Activated Charcoal. Produkt taki zdecydowanie przyda się, gdy w domy są dzieci.

Sadza Soap – podsumowanie

Czas na nasze podsumowanie. W pierwszej kolejności trzeba powiedzieć, że zarówno forma, jak i opakowanie są naprawdę fajne. Takie kosmetyki, ciekawie zapakowane, są idealne na prezent. Zrobią wrażenie – tego jesteśmy pewni. Co do używania, to tu trzeba wspomnieć o cenie, która waha się w okolicy 25 zł za mydło – naprawdę duże mydło oraz 27-30 zł za szampon czy mydło pod prysznic (250 ml). Cena w naszej opinie jest dość wysoka w przypadku korzystania przez rodzinę. Dwoje dorosłych i dwoje dzieci szybko zużyją zawartość buteleczek. Z drugiej strony, ze względu na zawartość i właściwości, jest idealnym produktem dla aktywnych. Po całym dniu w górach czy nad jeziorem było naprawdę fajnie poczuć dogłębne oczyszczenie. A buteleczkę jesteście w stanie wcisnąć w każdą kieszeń plecaka.

img_20160827_164917121

Kosmetyki w akcji

Reasumując. Powstał ciekawy, dobry i, co najważniejsze, polski produkt. Produkt, który z pewnością można dać w prezencie czy wykorzystać w podróży dzięki jego zawartości i właściwościom. Sadza Soap wyznaczyła nowy kierunek dla kosmetyków naturalnych pozbawionych dziwnych dodatków. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ceny produktów z czasem będą przystępniejsze.


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *