Mogielica

DSCN0382 - Mogielica

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   pinit fg en rect gray 20 - Mogielica

Mogielica na majówkę

Podczas weekendu majowego 2013 kolejną górą na naszej liście KGP była Mogielica. Baza wypadowa jak pisaliśmy w artykule dotyczącym Lubomira była w Szczawnicy. Pogada nie była ciekawa, wilgoć, 100% zachmurzenie nieba oraz przelotne opady deszczy nie napawały optymizmem. Mimo wszystko zdecydowaliśmy się wyruszyć na szlak KGP.

Po dyskusji przy śniadaniu zdecydowaliśmy się wejść na Mogielice. Wybór podyktowany był faktem, że nadal chcieliśmy w ciągu jednego dnia zdobyć dwa szczyty. W kolejce czekał Turbacz. Wybraliśmy szlak niebieski, który wydawał się dość krótki, przekonywało nas to, że plan działań na ten dzień zostanie zrealizowany. Szlak zaczyna się w miejscowości Jurków zaraz obok przystanku PKS.

mogielica szlak

Mogielica – szlak. Źródło mapy: mapa-turystyczna.pl

Trasa wycieczki

Trasa w przeważającej większości prowadzi lasem. Widoków podczas marszu nie uświadczymy praktycznie w ogóle. Jedynie podczas przechodzenia przez polanę możemy cieszyć  się widokiem gór, jednak jak dobrze pamiętam są, to  dwa miejsca na całej trasie. Przy trasie mamy umiejscowione kapliczki wskazujące poszczególne stacje drogi krzyżowej. Samo podejście na Mogielice naszym zdaniem nie jest proste. Droga dla nas była trudna, a pogoda nie sprzyjała tak długiej wyprawie . Na szlaku często spotkamy się z dość intensywnymi podejściami i kamienistym podłożem. Generalnie mówiąc nie spodziewaliśmy się takich utrudnień.

mogielica szlak

Mogielica – wykres. Źródło mapy: mapa-turystyczna.pl

W ciągu dnia pogoda się pogorszyła i nadciągała burza. Jak to w górach bywa przesuwała się w naszym kierunku bardzo szybko. Po ocenie sytuacji zdecydowaliśmy nie przerywać wycieczki. Zrobiło się chłodno i deszcz z przelotnego zmienił się w stały.

Chwile grozy

Podejście na szczyt rozpoczyna się z traktu i jest dość strome. Na samym podejściu mniej więcej w połowie drogi zrobiła się cisza…. Przestał padać deszcz… Nagle pojawiła się mgła, gęsta jak śmietana. Przesuwała się ku szczytowi. Widok był przerażający. Mgła wiła  się ścieżką ku szczytowi w naszym kierunku. Obraz jak w filmie „Mgła” na podstawie książki Kinga. Pamiętam tylko, że krzyknąłem do żony aby szybko się ubierała. Po chwili zaczęło lać, pojawił się wiatr, burza była już bardzo blisko. Nie wycofaliśmy się, szybki atak na szczyt… udało się. Na wieże widokową już nie wchodziliśmy burza przechodziła właśnie przez szczyt… Szybkie zdjęcia i ucieczka ze szczytu.

Było ciężko, strach zajrzał nam w oczy. Udało nam się szybko opuścić wysokie partie szlaku. Burza przeszła i rozpogodziło się. Dalszą drogę pokonaliśmy już spokojnie. Zmęczeni lecz po przeżyciach, szczęśliwi dotarliśmy do samochodu. Szlak i pogada dała nam się we znaki.  Mimo wszystko zdecydowaliśmy się zaatakować tego dnia jeszcze Turbacz z miejscowości Koninki. Wybraliśmy szlak zielony. W Koninkach byliśmy po godzinie. Zdecydowaliśmy się na ten szlak ze względu na kolejkę oraz czas podejścia na kolejny szczyt KGP – Turbacz. Wycieczka kolejką zrobiła na mnie duże wrażenia – była to moja pierwsza jazda wyciągiem krzesełkowym. Po dotarciu do górnej stacji wyruszyliśmy w drogę. Pogoda nadal była niesprzyjająca, wilgoć i ciągły deszcz. Na ścieżkach robiły się strumyki , a błoto utrudniało podejście. Udało nam się dotrzeć na Obidowiec. Dalsza droga nie była już możliwa. Ścieżki zamieniły się w rwące potoki, wszędzie było dużo błota, zrobiło się strasznie ślisko. Podjedliśmy decyzję o wycofaniu się ze szlaku. Tym razem nie udało się wejść na Turbacz.

Na kwaterę wróciliśmy wieczorem, zmęczeni i z obolałymi nogami.

Z perspektywy czasy po przejściu już połowy KGP stwierdzamy, że obok Wysokiej, Mogielica, to góra która najbardziej dała nam się we znaki.

Mogielica
Oceń artykuł


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   pinit fg en rect gray 20 - Mogielica

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *