Męskie Izery

323606329 878x500 - Męskie Izery

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   pinit fg en rect gray 20 - Męskie Izery

Męska wyprawa w Izery

Czasami nachodzi Cię chęć na coś dobrego. Czasami jest to coś tak prozaicznego, jak naleśniki. Czasami bywa jednak, że te najlepsze znajdują się daleko od Ciebie. Co wtedy? Nie pozostaje Ci nic innego, jak ruszyć po nie. W naszym przypadku — w Izery.

Izery

Izery

Wyjazd zaplanowany został na szybko. W naszym przypadku pogoda ma drugorzędne znaczenie. Liczy się przygoda i towarzystwo. Wypad miał być czysto męski, więc z definicji musiał się udać.

izery

Izery. Źródło mapy: mapa-turystyczna.pl

Wyruszyliśmy zatem w drogę kuszeni smakiem i zapachem najlepszych naleśników podawanych w tej części kraju. Nocleg zaplanowaliśmy w jednym z najlepszych schronisk, w jakich do tej pory byłem – Chatka Górzystów – magiczne miejsce dla każdego turysty, który spędził tu choć jedną noc. Ze sobą zabraliśmy namioty na wypadek dużego obłożenia obiektu.

Na szlaku Izer

Ruszyliśmy z Jakuszyc. To chyba najdogodniejsze miejsce do rozpoczęcia eksploracji Izer. Drogę wyznaczał nam szlak czerwony prowadzący przez Schronisko Orle prosto do Chatki Górzystów.

Pierwsza regeneracja sił odbywała się oczywiście w Schronisku Orle. Złoto Izer zdecydowanie smakuje lepiej w pięknych okolicznościach przyrody.

Ruszyliśmy w dalszą drogę prowadzącą wzdłuż koryta rzeki Izery, która pięknie mieniła się w jesiennym słońcu. Tego dnia pogoda nam dopisywała i dzięki licznym przejaśnieniom mogliśmy cieszyć oczy jesiennymi widokami.

Chatka Górzystów

Dotarliśmy na miejsce. Schronisko mieniło się jeszcze w promieniach zachodzącego słońca. Po posileniu się rozbiliśmy nasz obóz – schronisko było pełne. Tego dnia szybko położyliśmy się spać. Oczywiście wcześniej zjedliśmy wymarzone naleśniki, jakimi uraczyła nas uśmiechnięta jak zawsze obsługa schroniska.

Poranek przywitał nas jesiennie. Mgła oraz siąpiący deszcz przypominały, że jesień zawitała w góry na dobre. Po porządnym śniadaniu ruszyliśmy w dalszą drogę. Naszym celem na ten dzień był szczyt Smrek. Mimo jesiennej aury co jakiś czas spotykaliśmy turystów na szlaku. Oczywiście największe skupisko napotkaliśmy przy schronisku na Stogu Izerskim. Tu, jak tradycja nakazuje, ugasiliśmy nasze pragnienie złotem Izer.

U celu

Doszliśmy do celu wycieczki. Wielka mgła okalała wieżę widokową. Miejsce to jest idealne do odpoczynku dzięki schronowi znajdującemu się u podnóża wieży. Zrobiliśmy szybki obiad i ruszyliśmy w drogę powrotną. Pogoda nie odpuściła. Zrobiło się chłodniej i deszcz padał już bez przerwy. Mimo to humory nam dopisywały. Przed zmierzchem doszliśmy do schroniska, w którym tętniło życie pasjonatów gór. Nie szybko zasnęliśmy. Atmosfera w schronisku była rewelacyjna. Zresztą zobaczcie sami na naszym filmie.

Męskie Izery
Oceń artykuł


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   pinit fg en rect gray 20 - Męskie Izery

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *