Rysiankowe Kids Expedyszyn

kids_052

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  

Skończył się weekend. Pralka jeszcze ma trochę pracy przed sobą, ale ja już mogą usiąść spokojnie przez komputerem, aby napisać Wam kilka słów o wydarzeniu z minionego weekendu – Kids Expedyszyn.

kids_007

Ci, którzy śledzą nasze poczynania na FB, doskonale wiedzą, że w weekend (15-16.10.2016) odbyła się super impreza skierowana do najmłodszych turystów. Mowa tu o kolejnej edycji Kids Expedyszyn. Tym razem miejscem naszego spotkania był Beskid Żywiecki oraz Schronisko Górskie PTTK Na Rysiance oraz na Hali Lipowskiej. Start imprezy zaplanowany był na godzinę 11 w sobotę. Parking w Złatnej zapełniony był po brzegi. Wydawać się może, że takie imprezy skierowane są do miejscowych turystów, jednak różnorodność tablic samochodowych szybko weryfikuje ten pogląd. Udało się nam poznać ludzi w Częstochowy, Katowic, Łodzi, Warszawy… oj, a to była tylko garstka osób, które poznaliśmy osobiście.

Cała impreza Kids Expedyszyn była bardzo dobrze zabezpieczona. Mimo że wydarzenie nie miało charakteru komercyjnego, organizator zadbał o pełne bezpieczeństwo uczestników. Całą brygadę na sam szczyt prowadziła ekipa Bielskiego PTT. Po drodze, jak i na szczycie nie zabrakło pouczających  opowieści dla małych i dużych.

kids_165

Nie zabrakło też zaplecza medycznego. Nad nami czuwali ratownicy ze Służby Maltańskiej oraz GOPR-u.

Kids Expedyszyn – czas zacząć 

Ruszamy szlakiem czarnym, prowadzącym wprost z parkingu w Złatnej do schroniska Rysianka. Na starcie Kids Expedyszyn zjawiły się 133 osoby, z czego 72 to dorośli, oraz trzy psy – potwierdzone info od organizatora.

rysianka

Przebieg trasy

Pogoda jest wręcz wymarzona. Październikowe słońce spisuje się na medal. Wszystkie ciepłe rzeczy lądują w plecakach, które z czasem przypominają plecaki wyprawowe. Droga na szczyt przerywana jest co jakiś czas postojami, podczas których przewodnicy przekazują cenną wiedzę najmłodszym uczestnikom Kids Expedyszyn. Największą atrakcją podczas podejścia jest oczywiście śnieg. Wojna na śnieżki nie ma końca.

Dochodzimy do schroniska. Dzięki pięknej pogodzie przed nami rozpościera się wspaniała panorama. Zaśnieżone szczyty Tatr górują nad pozostałymi szczytami. Nawet kapryśna Babia Góra tego dnia pozwala się dojrzeć z naszej polany. Trudno jest opisać te widoki, trudno jest zrobić zdjęcie, które odda to, co udało się nam zobaczyć tego dnia.

Biesiadę czas zacząć

Rozsiadamy się na polanie. W schronisku powstaje dość spory zator. Wszyscy zamawiają coś do jedzenia i jednocześnie meldują się w pokojach. Nam z pomocą przychodzi C-BORG FOOD. Dzieci nie muszą czekać w kolejce. Łapią puszkę ze swoją ulubioną potrawą i już po 10 minutach jedzą ciepły posiłek. Dzięki temu możemy w spokoju nacieszyć oczy widokami.

Po pierwszym zaspokojeniu głodu dzieciaki ruszają do zabawy. Tu, jak łatwo się domyśleć, wojna na śnieżki nie ma końca. W pewnym momencie nawet rozpętuje się wielka śnieżkowa bitwa między dziewczynkami a chłopcami. Trudno opisać to, co się dzieje. W tym czasie dorośli zajmują się ogniskiem. Kiełbaska w górach smakuje zupełnie inaczej. Nie brakuje też tostów, pianek, grzanek  itp. Ile dzieci, tyle dań.

Zapada zmierzch. Dzieci, zwabione dźwiękiem gitary, dołączają do ogniska. Śpiewy i wspólna zabawa towarzyszą nam przez resztę wieczoru. Z czasem cała impreza przenosi się do schroniska. Śpiewy, rozmowy i zabawa towarzyszą uczestnikom Kids Expedyszyn jeszcze długo.

W tego typu imprezie braliśmy udział pierwszy raz. Mam nadzieję, że wydarzenia z cyklu Kids Expedyszyn wpiszą się na stałe w nasz kalendarz imprez. Na takim wypadzie każdy znajdzie coś dla siebie. Chwilę wytchnienia, gdy dzieci się bawią, wspólny czas podczas wieczornych śpiewów przy ognisku oraz element integracyjny, gdy dzieci już zasną w swoich łóżeczkach.

Na koniec pozostaje nam podziękować Piotrowi Trojakowi za organizację Kids Expedyszyn. Mamy nadzieję, że nie raz jeszcze przyjdzie nam spotkać się z nim podczas kolejnych edycji wydarzenia lub na górskim szlaku.


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *