Izery – SMREK 2 komentarze

SMRK071_20150713

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  

Kolejnego dnia naszego pobytu w Izerach po udanym wieczorze i pięknej wycieczce do kopalni kwarcu wita nas znów słoneczna pogoda. Tego dnia zaplanowane mamy zdobycie szczytu o dźwięcznej nazwie Smrek.

Poranek w Chatce Górzystów mija nam sennie. Turystów przybywa, więc pani Sylwia od rana przygotowuje się do robienie najlepszych naleśników w tej części kraju. Po lekkim śniadaniu i porannej kawie zbieramy się w drogę. SMREK czeka na zdobycie.

Naleśniki - Chatka Puchatka

Naleśniki – Chatka Górzystów

Pogoda nam dopisuje. Nie jest już tak gorąco jak dzień wcześniej, co przekłada się na lżejsze plecaki. Droga ze schroniska do Polany Izerskiej wiedzie asfaltem. Nie jest to może najlepsze rozwiązanie, ale w deszczowe dni z pewnością docenicie utwardzoną nawierzchnię.

Pierwszych turystów spotykamy na Polanie Izerskiej – na skrzyżowaniu szlaku niebieskiego z czerwonym. Po małym odpoczynku ruszamy w kierunku schroniska na Stogu Izerskim. Tu już zaczyna robić się gęściej od turystów. Wyciąg położony obok tego schroniska powoduje, że już od rana na szlaku można spotkać rodziny z dziećmi czy osoby starsze.

SMRK002_20150713

W drodze na SMRK

Przy samym schronisku jest już sporo ludzi. Mimo to robimy sobie przerwę na drugie śniadanie i uzupełnienie płynów „złotem Izerów”. Piękne widoki z tarasu schroniska zachęcają do dalszej podróży. Ruszamy szlakiem zielonym w kierunku SMREKA. Tu już nie ma szansy, by pobyć samemu na szlaku. Jak by nie było, po tej części Izerów szczyt SMREK jest największą atrakcją. Do tego wspomniany już wyciąg ułatwia jego zdobycie.

SMRK004_20150713

Wyciąg na Stogu Izerskim

Kulminacja wycieczki – SMREK

Docieramy do celu naszej dzisiejszej podróży. Wieża widokowa na SMREKU jest dziś oblegana. Pamiętam to miejsce z ostatniego prawie męskiego wypadu. Była wielka mgła i strasznie wiało. Praktycznie widoczność była ograniczona do 30-40 metrów. Dziś za to pogoda i widoczność jest piękna. Wiatr oczywiście jest, ale nie przeszkadza nam to we wdrapaniu się na samą górę wieży celem podziwiania panoramy – coś pięknego.

SMRK007_20150713

Wieża na SRMK-u

Ruszamy w drogę powrotną do Chatki Górzystów. Tym razem możemy zmienić przebieg trasy i ominąć szlak prowadzący do wyciągu. Na łączniku szlaków zielonego z żółtym dobijamy na żółty szlak. Dzięki temu możemy znów cieszyć się samotnością na trasie.

Szlak ten warto przejść. Pozwala on podziwiać panoramę Karkonoszy oraz przechodzi przez liczne rzeczki i cieki wodne. Dzięki temu możemy się odświeżyć w jednym z nim. Tym bardziej że ZEW FOR MEN jest z nami przez cały wyjazd.

SMRK071_20150713

Koło godziny 18 docieramy do schroniska. Trochę zmęczeni po tych 19 km. Teraz tylko zjeść dobrą kolację, przypilnować kominka, aby było dużo ciepłej wody pod prysznicem i pozostaje czekać na wieczór, który z pewnością przyniesie klimatyczne rozmowy do późna w blasku świec.


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Izery – SMREK