C-Borg Food – głodne dziecko w podróży


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   

Z pewnością większość z Was słyszała o wojskowych racjach żywnościowych. Może na obozach harcerskich czy spływach kajakowych mieliście okazję ich spróbować. Ze smakiem było różnie, ze składem jeszcze gorzej. Ale pojawiła się alternatywa – C-Borg Food.

Hala Izerska

Recenzji w Internecie znajdziecie dużo. Większość z nich prowadzona jest z punktu widzenia survivalu czy preperingu. My postanowiliśmy przetestować je w innych warunkach. Rodzinne wyprawy z dziećmi w góry, a także dziecko w podróży to idealne momenty na taki sprawdzian.

C-Borg Food – skład i właściwości

Wszystkie dania C-Borg Food zostały przygotowane w oparciu o tradycyjne receptury. Do produkcji wykorzystano polskie mięso. W składzie nie znajdziemy chemii ani polepszaczy smaku. Całość poddana zostaje naturalnej pasteryzacji, przez co posiłki wolne są od szkodliwych konserwantów. W tym miejscu warto zaznaczyć, że C-borg Food otrzymał nagrody i wyróżnienia, m.in. certyfikaty JAKOŚĆ ROKU, DOCEŃ POLSKIE oraz DOBRY PRODUKT.

Przykładowy skład dania „Kurczak z warzywami w ryżu”:

  1. woda,
  2. mięso z kurczaka (20%),
  3. marchew (12%),
  4. cebula czerwona (8%),
  5. sok ananasowy,
  6. fasola czerwona – suche ziarno (4,5%),
  7. kukurydza (4,5%),
  8. ryż brązowy – suche ziarno (4,4%),
  9. koncentrat pomidorowy,
  10. cukier,
  11. mąka pszenna (zawiera gluten),
  12. ocet winny z białego wina,
  13. sól,
  14. olej rzepakowy,
  15. czosnek,
  16. przyprawy,
  17. warzywa suszone (cebula, marchew, pasternak, seler, por, pietruszka).

C-Borg Food – przewaga nad innymi

Należy podkreślić, że wielkim plusem jest już sam smak potrawy. Nasze dzieciaki uwielbiają te dania. Na pytanie: co zabieramy do jedzenia, często pada odpowiedź – pomidorówkę i „CYBORGA” – hmm… może czas zrobić zupę w tej formie. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że posiłek nie przypomina zmiksowanej papki, ale widoczne są jego poszczególne składniki.

Obiad – Hala Rysianka

Kolejny aspekt, który jest dla nas znaczący, to możliwość podgrzania jedzenia bez użycia ognia. Sam proces jest tak banalny, że nasze dzieci bez problemu sobie z nim radzą. Umówmy się: każda czynność, którą dzieci mogą wykonać samodzielnie, odciąża rodziców. Na szlaku czy podczas podróży dziecka może okazać się to wybawieniem. Nie bez znaczenie też pozostaje forma, w jakiej dostajemy produkt. Puszka i zbawienna pasteryzacja powodują, że nie trzeba martwić się o warunki przechowywania jedzenia. Produkty C-Borg nie wymagają chłodnej temperatury.

C-Borg Food – kiedy warto go mieć

W naszym przypadku testowaliśmy go w kilku przypadkach:

  • podczas podróży samochodem,
  • podczas wyprawy w góry,
  • oraz podczas jesiennego wypadu w Izery.

Tu należy zaznaczyć, że nie w każdych warunkach C-Borg Food okazał się idealnym rozwiązaniem. Ale po kolei…

Na podstawie naszych doświadczeń możemy zapewnić, że proponowane danie jest idealne podczas jazdy samochodem. Często podróżujemy w takich godzinach, kiedy znalezienie sensowego miejsca na jedzenie nie jest proste. Dzięki C-Borg problem się rozwiązuje. Dzieciaki dostają swoją puszkę i po 10 min mogą cieszyć się posiłkiem, a my podróżujemy dalej. Tak samo puszka sprawdza się podczas podróży pociągiem, nie zawsze bowiem w składzie znajduje się Wars. Spokojnie, bez potrzeby podgrzewania zewnętrznym źródłem ciepła przygotujemy dziecku obiad.

C-Borg i Chatka Górzystów

W góry również możemy zabrać naszego „Cyborga”, choć trzeba przyznać, że nie jest to optymalne rozwiązanie. Produkt sporo waży – przy dwóch puszkach mamy w plecaku dodatkowe 800g. My zabraliśmy ze sobą puszki na jedną z wypraw z cyklu Kids Ekspedyszyn. W tym wypadku okazały się one zbawienne, gdyż kolejka uczestników do bufetu w schronisku przerosła nasze oczekiwania. My, dzięki gotowemu jedzeniu, mogliśmy usiąść na polanie i podziwiać otaczający nas widok, ciesząc się jednocześnie ciepłym posiłkiem.

C-Borg Food – głodne dziecko w podróży

Pucha pojechała też ze mną na męski wypad w Izery. Podczas tej wyprawy temperatura była bliska zeru i, o dziwo, nie udało mi się podgrzać jedzenia. Mimo odczekania ponad 20 min jedzenie nadal było zimne. Uczciwe powiem, że na 4 puszki taki przypadek spotkał jedną. Na szczęście jedzenie można było szybko przełożyć do kuchenki i podgrzać w tradycyjny sposób.

C-Borg Food – awaria w Izerach

C-Borg Food – wnioski

Gdy podróżujemy z dzieckiem – samochodem lub pociągiem, „Cyborg” to idealne rozwiązanie gwarantujące ciepły posiłek w trakcie jazdy. Uważam też, że sprawdzi się podczas wypadu za miasto, do lasu. Będzie to dobry wybór dla zabieganych rodziców, którzy nieraz muszą szybko odebrać dziecko ze szkoły, aby zaraz pojechać załatwiać coś na mieście. W takich sytuacjach nie ma czasu na bary mleczne bądź szybki obiad w domu – C-Borg sprawdzi się idealnie. W naszej ocenie warto też mieć go w samochodzie podczas dalszych wypraw. Dzięki niemu ograniczymy postoje czy śmieciowe jedzenie, jakie możemy znaleźć przy trasie.

C-Borg Food

Problem pojawia się jedynie na szlaku pieszej wędrówki. Tu pełna puszka, jak i opakowanie, które zostaje po jedzeniu, będą nam ciążyć w plecaku. Zabranie C-Borga na szlak musi być przemyślane. Noszenie puszek w plecaku przez 10 km da nam się bardzo we znaki.

Na koniec musimy wspomnieć jeszcze o wartości produktu. W internecie ceny wahają się od 23 do 28 zł. Do tego dochodzą koszty wysyłki. Taki obiad nie wychodzi zatem tanio. W naszej ocenie optymalną kwotą byłby poziom 20 zł.

Mimo wszystko trzeba pamiętać, że to jedzenie specjalnego przeznaczenia. Za wyższą cenę otrzymujemy produkt, który ułatwia nam podróżowanie z dzieckiem czy choćby pozwoli przeżyć wyjątkowo trudny dzień w miejskiej dżungli. Dodatkowo będzie to posiłek przygotowany z naturalnych składników, bez wszechobecnych ulepszaczy.

 

 

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
  •   

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *