camp66 – nasza ocena

camp66k018_20160526

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  

Jedziemy na camp66 – rodzina pod namiotem

Nadszedł czerwiec, a wraz z nim długi weekend, który można spędzić z dala od miejskiego zgiełku. Korzystając z okazji, postanowiliśmy wybrać się pod namiot w Karkonosze i przetestować nowe pole namiotowe w tym rejonie – Camp66.

Wyruszyliśmy w drogę bardzo ciekawi warunków panujących na polu namiotowym tym bardziej, że zapowiadana pogoda zakładała lepsze i gorsze momenty. Dla nas, jako że podróżujemy z dziećmi, istotna była możliwość zarezerwowania miejsca. Jest to niezwykle funkcjonalna opcja, zwłaszcza gdy zna się dany obiekt. Nam udało się zarezerwować miejscówkę z widokiem na Śnieżkę. Przyznam, że rezerwację wykonaliśmy dużo wcześniej, przy okazji naszego pobytu na Śnieżnych Kotłach.

camp66k032_20160527

Widok z namiotu

Postaramy się przedstawić Wam to pole namiotowe, biorąc pod uwagę następujące aspekty:

  • cena,
  • sanitariaty,
  • kuchnia,
  • warunki do rozbicia namiotu,
  • zaplecze dostępne dla gości,
  • nasza ocena.

Camp66 – pole namiotowe na każdą kieszeń

Cena z pewnością stanowi wyznacznik podczas wyboru miejsca, do którego się udajemy. Opłaty na Camp66 w naszej ocenie nie są wygórowane w stosunku do tego, co to pole namiotowe, a tak naprawdę kamping, udostępnia.

  • Stanowisko – 22 zł
  • Pobyt dziecka do lat 8 – 0 zł
  • Pobyt dziecka 9-18 lat – 10 zł
  • Pobyt osoby dorosłej – 14 zł
  • Podłączenie energii – 12 zł
  • Nocleg na łóżku z pościelą w namiocie Camp66 – 25 zł
  • Rozbicie namiotu na stanowisku uzbrojonym – prąd, kanalizacja, woda – 22 zł
  • Rozbicie na terenie nieuzbrojonym – bezpłatne

camp66k005_20160526

My wybraliśmy opcję z wykupem stanowiska, ale nieuzbrojonego. Plus takiego rozwiązania stanowi to, że samochód mamy koło siebie. Miejsce, jak już pisaliśmy, nastawione jest na przyjmowanie kamperów, więc przy każdym stanowisku znajduje się miejsce utwardzone na samochód oraz obszar do rozbicia się ze swoim sprzętem.

Sanitariaty – na Camp66 jest czysto

Na ten temat nie można powiedzieć złego słowa. Toalety, prysznice – wszystko utrzymane na bardzo dobrym poziomie. Co ważne, całość jest sprzątana również w ciągu dnia, a to ma ogromne znaczenie przy pełnym obłożeniu pola namiotowego. Ponadto nie trzeba płacić za korzystanie z toalety czy prysznica, jak to czasami ma miejsce. Woda ciepła dostępna jest przez cały czas.

Liczba sanitariatów była zadowalająca na okres naszego pobytu. Mamy lekkie obawy, czy tak samo jest przy pełnym obłożeniu pola.

Kuchnia – restauracyjne Camp66 czy gotowanie samemu ?

Na Camp66 dostępne mam dwa warianty: stołowanie się w „restauracji” lub gotowanie samemu w dostępnej kuchni. Obie opcje zdecydowanie się sprawdzą. Restauracja oferuje ciekawe menu, w którym znajdziemy propozycje na śniadania, obiady oraz kolacje. Dyskusyjna pozostaje cena. W naszym odczuciu jest trochę drogo. W przypadku całej rodziny żywienie się tylko w restauracji znacząco wpływa na zasobność portfela.

Jak już wspomnieliśmy na Camp66 istnieje możliwość gotowania samemu. Nie trzeba siedzieć przy namiocie i przyrządzać jedzenia na kuchence gazowej. Na terenie obiektu mamy kuchnię oraz jadalnię. W kuchni znajdziemy naczynia, czajnik elektryczny, lodówkę, a także płytę elektryczną. Trzeba jednak przyznać, że pomieszczenie to jest dość małe. Rano było naprawdę tłoczno. Jeden czajnik również nie ułatwiał sprawy przy robieniu porannej kawy. Myślę, że w pełnym sezonie korzystanie z kuchni będzie bardzo utrudnione w godzinach porannych. W naszej ocenie trzeba pomyśleć nad rozwinięciem tej sfery w przyszłości. Dodatkowo właściciel obiektu powinien wymienić lodówkę na większą lub po prostu wstawić jeszcze jedną. Obecna lodówka na tylu gości nie sprawdza się.

Rozkładamy namiot na Camp66

Z rozbiciem namiotu, musimy przyznać, mieliśmy jednak kłopot. Pole, na którym znajduje się obiekt, zostało chyba wyłącznie zaorane i pozostawione bez wyrównania. Znalezienie odpowiedniego miejsca bez dziur, dołków było trudne. Przejrzeliśmy stanowiska sąsiadujące i tam nawierzchnia wyglądała bardzo podobnie. Jak już wspomniałem, widać, że Camp66 nastawiony jest na przyjmowanie kamperów i z tego mogą wynikać te niedociągnięcia.

Kolejny problem, jaki napotkamy na polu namiotowym, to brak cienia. Przebywanie tam latem będzie wiązać się z nieustannym wystawieniem na promienie słoneczne. Zostały posadzone pojedyncze drzewa, jednak będą dawać cień za parę lat. Dodatkowo nie są posadzone przy każdym stanowisku. W naszej ocenie jest to największy problem, z jakim przyjdzie się zmierzyć korzystającym z pola.

Zaplecze dostępne dla gości na Camp66

Jak już pisaliśmy, na Camp66 mamy restaurację, kuchnię, jadalnię. Naprawdę obiekt ogólnie jest bardzo ładny i przyjemnie spędza się w nim czas. Dodatkowo mamy strefę wypoczynkową z pufami, hamakami i huśtawkami dla dzieci. Wszystko pod dachem, co pozawala aktywnie i komfortowo spędzić czas podczas przelotnej letniej burzy. Dla dzieci udostępniono również dużą piaskownicę i zabawki.

Na polu znajdziemy ponadto miejsca na ognisko. Liczyliśmy po cichu na wieczór integracyjny z kiełbaskami, jak to ma miejsce w schronisku na Hali Szrenickiej, jednak taka tradycja chyba się nie wpisała jeszcze w to miejsce. Szkoda, bo wieczorem z przyjemnością posiedziałoby się z dziećmi przy ognisku.

Nasza ocena – czy warto jechać na Camp66 ?

Obiekt ma potencjał i idealnie sprawdzi się na rodzinny wypad w Karkonosze. Bliskość położenia względem Karpacza czy dużego sklepu spożywczego pozwala na spokojne planowanie wypraw. Sam obiekt jest jeszcze w trakcie rozwoju, przez co widać niedociągnięcia choćby w utrzymaniu terenu zielonego. Trawa jest skoszona tylko na stanowiskach, a reszta czeka na lepsze czasy. Hałda gruzu i ziemi przy obiekcie głównym psuje co prawda widok, ale za to sprawia dużą frajdę dzieciom biegającym po niej.

Z naszej strony pełna rekomendacja do wyjazdu na Camp66. Pole położone jest z dala od trasy samochodowej i zgiełku Karpacza. Większość przebywających tam osób to rodziny z dziećmi, więc po 22 była błoga cisza.

Mamy nadzieję, że zostaną poprawione choćby największe minusy, które w naszej ocenie mogą sprawiać kłopot – brak cienia oraz fatalne podłoże pod namiot. Wykluczenie tych mankamentów spowoduje, że obiekt stanie się perełką regionu.


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *