Biskupia Kopa

Biskupia

Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  

Biskupia Kopa – szczyt o wysokości 890 m n.p.m. w polskiej części Gór Opawskich był kolejnym celem naszej rodzinnej przygody. Trasę naszej wędrówki rozpoczęliśmy z miejscowości Jarnołtówek , a dokładnie z parkingu znajdującego się nie nieopodal ośrodka Ziemowit.

Biskupia kopa

Biskupia Kopa – Jarnołtówek

Z parkingu mamy łatwe dojście do szlaku złotego prowadzącego do górskiego domu turysty Pod Biskupią Kopą. Pogoda nam dopisywała jak i humory. Szlak prowadzi nam szerokim duktem wśród drzew.

Jak to u nas zazwyczaj ma miejsc po około 30 min robimy przerwę na jedzenie. Standardowo nie mogło zabraknąć na szlaku pomidorówki. Na szczęście na szlaku znajdzie się miejsce do odpoczynku i miejsce na pozostawienie śmieci. Co jest wyjątkiem na szlakach w Polsce. Po obiadku ruszamy dalej w górę. Pogoda zaczyna się lekko psuć, a na szlaku pojawią się coraz większe przeszkody w postaci kamieni. Droga przypomina podejście na Łysice.

Biskupia Kopa

Biskupia Kopa – szlak

W ostatnim monecie dochodzimy do Domu Turysty. Pogoda się załamuje i zaczyna lać. Czekamy, aż przejdzie nagłe załamanie pogody jedząc lody. Po 30 min przestaje padać i znów możemy iść nas szczyt. Biskupia Kopa dopiero w tym momencie zaczyna pokazywać nam swoje widoki. Następuje zmiana szlaku na czerwony który prowadzi nam już na sam szczyt.

Na szczycie dzieci idą po pieczątki do wieży widokowej. Pani obsługująca ich robi na nich duże wrażenie ze względu na mowę w obcym dla nich języku. Kupujemy odznaki i wyruszamy w drogę powrotną. Znów robimy przystanek przy schronisku na małe co nie co. Po chwili ruszamy dalej w drogę powrotną do parkingu

Biskupia Kopa – rekomendacja

Biskupia Kopa w naszej ocenie, to dobra cel wypadów dla rodzin z dzieckiem od 5 roku życia. Mniejsze maluchy mogą mieć problemy z pokonaniem samodzielnie odcinaka przy podejściu pod Dom Turysty. Nie jesteśmy zwolennikami noszenia dzieci podczas wypraw dlatego dajemy rekomendacje wiekową.

Follow my blog with Bloglovin

 


Share the joy
  •  
  •  
  •  
  •  
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *